Sześć lat, sto dwadzieścia jeden odcinków i niezliczona ilość teorii. To tylko niektóre wartości jakimi można opisać "Zagubionych". Liczby zresztą odgrywały w serialu kluczową rolę. Niesławne 4 8 15 16 23 42 stały się niemal osobnymi bohaterami. Najbardziej zagorzali fani zaczęli zauważać je nie tylko wplecione w fabułę serialu, ale także w życiu codziennym. "Lost" szybko wykroczył poza bariery standardowej produkcji telewizyjnej i urósł do rangi kulturalnego fenomenu. Ludzie zaczęli dzielić się na tych, którzy już widzieli nowy odcinek "Losta" i tych, którzy dopiero go zobaczą i (przypuszczalnie) posiądą tajemną wiedzę, której nie zna reszta świata. Oczywiście trochę się wygłupiam, jednak "Lost" faktycznie wywarł olbrzymi wpływ na kulturę masową i wyznaczył nowe standardy telewizji i nie tylko.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą inne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą inne. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 22 czerwca 2010
LOST (2004-2010) twórcy: Jeffrey Lieber, J.J. Abrams, Damon Lindelof
Tytuł polski: Zagubieni
Sześć lat, sto dwadzieścia jeden odcinków i niezliczona ilość teorii. To tylko niektóre wartości jakimi można opisać "Zagubionych". Liczby zresztą odgrywały w serialu kluczową rolę. Niesławne 4 8 15 16 23 42 stały się niemal osobnymi bohaterami. Najbardziej zagorzali fani zaczęli zauważać je nie tylko wplecione w fabułę serialu, ale także w życiu codziennym. "Lost" szybko wykroczył poza bariery standardowej produkcji telewizyjnej i urósł do rangi kulturalnego fenomenu. Ludzie zaczęli dzielić się na tych, którzy już widzieli nowy odcinek "Losta" i tych, którzy dopiero go zobaczą i (przypuszczalnie) posiądą tajemną wiedzę, której nie zna reszta świata. Oczywiście trochę się wygłupiam, jednak "Lost" faktycznie wywarł olbrzymi wpływ na kulturę masową i wyznaczył nowe standardy telewizji i nie tylko.
Sześć lat, sto dwadzieścia jeden odcinków i niezliczona ilość teorii. To tylko niektóre wartości jakimi można opisać "Zagubionych". Liczby zresztą odgrywały w serialu kluczową rolę. Niesławne 4 8 15 16 23 42 stały się niemal osobnymi bohaterami. Najbardziej zagorzali fani zaczęli zauważać je nie tylko wplecione w fabułę serialu, ale także w życiu codziennym. "Lost" szybko wykroczył poza bariery standardowej produkcji telewizyjnej i urósł do rangi kulturalnego fenomenu. Ludzie zaczęli dzielić się na tych, którzy już widzieli nowy odcinek "Losta" i tych, którzy dopiero go zobaczą i (przypuszczalnie) posiądą tajemną wiedzę, której nie zna reszta świata. Oczywiście trochę się wygłupiam, jednak "Lost" faktycznie wywarł olbrzymi wpływ na kulturę masową i wyznaczył nowe standardy telewizji i nie tylko."I'll be back" czyli krótkie podsumowanie
Po krótkiej przerwie w aktywności na blogu, powracam do pisania wprowadzając przy okazji kilka nowości. Po pierwsze emblemat "PJZ", którym będą odznaczane pewne filmy. Jest to forma wyróżnienia, uzupełnienia standardowej oceny o graficzną reprezentację uznania dla filmów, które wywarły szczególne wrażenie. Można powiedzieć filmy wybiegające ponad pięciopunktową skalę. Stosując to również wstecz, pierwszym filmem otrzymującym pieczęć i miano filmu, który jest "prawie (tak dobry) jak Zapaśnik", otrzymuje "Samotny Mężczyzna". Gratulacje można wysyłać pocztą ;)
Dodatkowo pojawi się kilka kosmetycznych zmian, wizualnie (mam nadzieję) uatrakcyjniających posty. W nawigacji możliwość przeglądania recenzji również po wystawionej ocenie.
Ze względu na nieobecność na blogu i piętrzące się zaległości w recenzjach, zamieszczam jedynie listę podsumowującą trochę obejrzanych rzeczy. Pochwały, nagany, spostrzeżenia, wrażenia, oburzenia i zachwyty nad filmami i ocenami jak zawsze mile widziane w komentarzach :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)
