Oglądając niedawno "Genezę planety małp" uderzające wydało mi się jak ludzcy są małpi bohaterowie, a w szczególności Caesar pół na pół grany przez Andy'ego Serkisa w tandemie z zaawansowanymi efektami komputerowymi. Oglądając nowego "Conana" (całe szczęście nie w 3D) uderzające wydało mi się jak małpi są ludzcy bohaterowie, w szczególności ten tytułowy. Nieokrzesany osiłek z prostą filozofią życiową i wyraźnie zdefiniowanym celem do jakiego dąży. Nieskomplikowany, szczery... głupi? Cechy barbarzyńcy przy okazji wyjątkowo dobrze opisują sam film Marcusa Nispela.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jason Momoa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jason Momoa. Pokaż wszystkie posty
środa, 24 sierpnia 2011
Subskrybuj:
Posty (Atom)
